Styczniowe spowolnienie, nie u nas.
nakarmił: Krzysiek | kategoria: GloG, Przekąski, WideoStyczeń dobiega końca, a więc najbardziej leniwy i zastojowy miesiąc w roku za chwile zostanie wyniesiony nogami do przodu przez bractwo kolegi po fachu - lutego.
Wracając jednak do trzydziestu jeden dni, zaczynających się Nowym Rokiem, który następuje zaraz po Świętach Bożego Narodzenia… Zdecydowanie widać tendencję do oddawania się błogiemu lenistwu i nicnierobieniu. Ludzi na ulicach zdecydowanie mniej, utarg w sklepach mniejszy, niż zwykle, a co więcej - każdy ma w głowie świąteczne wspomnienia i do pracy wraca niechętnie. Swoją drogą, wiecie, że potrzeba 3-4 dni, aby pracować tak samo intensywnie, jak przed urlopem, gdy wrócimy po nim do pracy?
Tymczasem w IGK praca wre, niczym w przysłowiowym mrowisku. Uwijamy się, jak możemy. Łukasz zaproponował nawet, byśmy zatrudnili asystentkę, która będzie podawać nam napoje energetyzujące, wycierać pot z czoła i mobilizować do dalszej pracy. Michał jednak znalazł na to sposób, po kilku nocach spędzonych w garażu przytaszczył do biura robota, który spełnia funkcje, o których przed chwilą pisałem. Zaoszczędziliśmy więc na etacie. Trochę jednak szkoda żeńskiego pierwiastka, w który robot nie został wyposażony.
Tak przekonaliśmy Łukasza, że asystentka nie jest nam niezbędna. ;]
Poza działaniami typu casual, przygotowujemy się na spotkanie z Panem Kryzysem. Czytamy, rozmyślamy, burzymy mózgi, by nie dać się zaskoczyć i wespół w zespół naszych Klientów prowadzić na fali wznoszącej, aby mogli na całym zamieszaniu i medialnej gorączce skorzystać.